piątek, 30 sierpnia 2013

Usypianie.

Witam ponownie! W końcu udało mi się ululać Oliwię, a trwało to potwornie długo, gdyż od 3 dni nie usypiam jej na rękach, tylko w łóżku. Tak, wiem, że dosyć późno się za to zabrałam, ale bałam się, że nie będę miała dosyć cierpliwości by Oliwię oduczyć od rąk. Jednak nie jest źle. Wprawdzie wierci się na prawo i lewo, wyjmuje smoka i rzuca gdzie popadnie, czasem pogaworzy, ale przynajmniej nie płacze. Szczerze powiedziawszy, czuję ogromną ulgę, gdy zasypia mi w ten sposób. W końcu kloc waży już 9 kg, więc wysiłek przy noszeniu jest. :) 

Jedno mnie zastanawia. Czemu mój mały brzdąc nie chce się przykryć ani kołderką, ani kocykiem, ani nawet pieluszką tretową. Wczoraj, gdy poszłam do niej w nocy, miała chłodne nóżki i dłonie. Próbowałam przykryć ale skończyło się na wierzganiu nogami. Czyżby się na tyle przyzwyczaiła do spania bez przykrycia, że teraz, kiedy są coraz chłodniejsze noce, ona będzie cały czas chciała spać odkryta?

Dzisiaj wstawiam zdjęcia z placu zabaw. Oczywiście najlepsza jest żółta zjeżdżalnia. "To co, że zjeżdżam na niej już od godziny, ja chcę jeszcze!". I mama podnosi dziecko, by za chwilę znów się schylać i sadzać dziecko na zjeżdżalni. Ach, wymęczy mnie ta moja kruszyna... :)












Czapka, buty - H&M
Bluzka, spodnie - C&A
             



2 komentarze:

  1. :) dzieci często mają chłodniejsze nogi i ręce co wynika ze specyfiki ich krążenia. Polecam sprawdzać karczek Oliwce - jeśli nie jest chłodny - ok :D A jeśli po prostu nie lubi kołdry to... nie wiem co polecić :) może śpiworek z którego się nie rozkopie (jeśli go zaakceptuje), albo po prostu grubszy ciuszek? Odpisałam u siebie na Twój komentarz - pewnie nie widziałaś - czy Oliwka była "wywoływana" oxytocyną i czy to poskutkowało - a jeśli nie - to co pomogło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za radę - właśnie odkopałam z szuflady zapomniany śpiworek, pewnie go użyję. :)A na komentarz już odpisałam ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń