środa, 28 sierpnia 2013

Coś na początek.

Witam! Niezmiernie cieszę się, że znalazłam w końcu ochotę na to, by założyć bloga, o którym już tak długo myślałam. Oliwka smacznie śpi w swoim łóżeczku, dlatego mama ma czas na napisanie pierwszej notki. :)

Oliwia ma już 11 miesięcy i jest tak żywiołowym dzieckiem, że ciężko za nią nadążyć. Raczkuje to tu, to tam, chociaż w tej chwili woli jak się ją prowadzi za rączki. W momencie, gdy zobaczy coś, co jest warte jej uwagi, biegnie jak torpeda! A to piesek, a to fontanna, znów piesek, teraz zjeżdżalnia, i tak w kółko. Tydzień temu upodobała sobie schody. Kiedy tylko odwiedzimy dziadków, nic innego się nie liczy. W kółko łazimy na górę i na dół. Ciekawa jestem, czy będzie tak rwała się do wchodzenia po schodach do nas do mieszkania na czwartym piętrze. ;)


Dziś, w ramach poznania, wrzucę zdjęcia Oliwki, gdy była jeszcze malutka i potrafiła usiedzieć w miejscu.


Pozdrawiam!




                                                                                          pierwsza doba po narodzinach.



                                                              po kąpieli puszczam oczko do mamusi. ;)




2 komentarze:

  1. śliczna dziewczyna! :) Takie maluchy to żywe srebra! Życzymy powodzenia w poznawaniu świata i spisywaniu przygód na łamach bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diękuję za pierwszy, oraz jakże pozytywny komentarz! Zapraszam również do dalszego śledzenia naszego bloga. :)

      Usuń