piątek, 6 grudnia 2013

Czas pełen niespodzianek.

Mamy grudzień – miesiąc magiczny, pełen niespodzianek, kiedy to odlicza się dni do świąt Bożego Narodzenia, kiedy z wypiekami na twarzy oczekuje się upragnionych prezentów, kiedy chcemy ten czas całkowicie poświęcić rodzinie. Miesiąc najpiękniejszy ze wszystkich w roku. Może i nie potrafię już aż tak się cieszyć ze świąt jak kiedyś, ale na pewno będę najszczęśliwszą matką na ziemii, jeśli moje dziecko będzie postrzegać ten czas jak ja, kiedy byłam dzieckiem.

Dziś konkretnie 6 grudnia - Mikołajki – taki przedsmak świąt. W innym poście pochwalimy się prezentem Oliwii, który częściowo będzie wykonany własnoręcznie – a konkretnie przez ręce taty, mama mało zdolna w takich rzeczach. ;) Przez resztę rodziny Oliwka została obdarowana najbardziej, w końcu oczko w głowie. A to na pewno jeszcze nie koniec prezentów… Aż marzy mi się znów być dzieckiem. : )

Muszę się pochwalić również moim wyjątkowym szczęściem w ostatnim czasie. W trzech konkursach wygrałam wspaniałe nagrody – na początku w konkursie "Wielkie Fochy Małych Ludzi" zorganizowanym przez Tosinkowe Opowieści wygrałam przepiękną opaskę dla Oliwii, wykonaną przez Mama Blogguje, następnie w konkursie zorganizowanym przez Małą Garderobę i Lilki Szpilki wygrałam aparat cyfrowy (!) i ręcznie robioną apaszkę, a dziś dowiedziałam się, że w konkursie "Buźka Tygodnia" zorganizowanym przez Tygodnik Nowodworski wygrałyśmy darmową wejściówkę do sali zabaw Bajbalandia

Serio, nie sądziłam, że kiedykolwiek uda mi się coś wygrać. Odkąd Oliwia pojawiła się na świecie, non stop biorę udział w najróżniejszych konkursach. Mimo to, nie miałam w ogóle szczęścia, wiele konkursów olałam bo "i tak nie wygram". A tu niespodzianka! Praktycznie w jednym czasie poszczęściło mi się POTRÓJNIE!

Może powinnam spróbować w Lotto? :D

Zdjęcia dodaję z dnia wczorajszego,  kiedy to pogoda była względna, a na pewno nie zapowiadała tego, co na dworzu jest dzisiaj! Śnieżyca taka, że momentami nic za oknem nie widać – tylko biel. A wiatr tak wieje, że z mieszkania słychać – chyba czas uszczelnić okna...












Kurtka, czapka, szalik, buty - Zara
Rękawiczki - Allegro :)
Getry - Earlydays
Legginsy - H&M

3 komentarze:

  1. Gratuluję wygranych!!! Super:) A co do magicznego czasu zgadzam się z Tobą-co prawda w tym roku malo jeszcze z tego czasu Laura rozumie ale za rok to już wszysto będzie przeżywała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale miałaś szczęście. Z tym Lotto może to nie taki zły pomysł ;) Gratuluję ! No i jakie śliczne getry ma Mała. Pozdrawiam, Mama A.

    OdpowiedzUsuń
  3. Leos tez uwielbia plac zabaw :) sliczna Niuń <3

    OdpowiedzUsuń