czwartek, 30 stycznia 2014

Liebster Blog Award.

Z ogromną radością informuję, że dostałam swoją pierwszą nominację do Liebster Blog Award od memoriE(m)S, za co ogromnie jej dziękuję!

Zasady wyróżnienia: Wyróżnienie Liebster Blog Award  jest przekazywane przez nominowanego kolejnym 11 blogerkom lub blogerom jako uznanie za” dobrze wykonaną robotę”.  Celowo przyznawane jest “mniejszym” blogom o mniejszej liczbie zaglądających i obserwujących lub takich, które działają od niedawna – tak, by też miały szansę na zaistnienie w blogowej społeczności.  Osoba wyróżniona odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę , która blog nominowała do wyróżnienia, a następnie również wyróżnia 11 blogów informując o tym w podziękowaniu za  wyróżnienie  i  jednocześnie zadając swoje 11 pytań do nominowanych. Nie można nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.

A zatem odpowiadam na pytania:


1. Impuls czy przemyślana decyzja - co zdecydowało o tym, że zaczęłaś pisać bloga?
Raczej przemyślana decyzja. Dość długo obserwowałam blogi mam, jednak sama nie mogłam się do tego zabrać. W końcu jednak postanowiłam, że czas zacząć coś samemu pisać, przerwać tą monotonię jaka mi czasem towarzyszy i zrobić coś dla siebie.
2. Bez czego nigdy nie wychodzisz z domu?
Nigdy przenigdy nie wyjdę z domu bez telefonu.
3. Czy masz swoją "żelazną zasadę", którą kierujesz się idąc przez życie?
Tak. „Jeśli masz marzenie, musisz je chronić. Ludzie nie potrafią sami czegoś zrobić, więc mówią, że ty też nie możesz. Jeśli czegoś chcesz, to zdobądź to. ” (Cytat z filmu „W pogoni za szczęściem”).
4. Gdybyś mogła uzyskać odpowiedź na jedno nurtujące Cię pytanie, jakie by było?
Czy schudnę kiedykolwiek te 7kg czy nie?!
5.Co do tej pory najbardziej wkurzyło mnie w macierzyństwie?
Pobudki w nocy. Nigdy chyba nie przyzwyczaję się do nocnego wstawania.
6. Jakie pasje chciałabyś rozwijać u swojego dziecka?
Nieważne jakie pasje ja bym chciała u niej rozwijać. Ważne, jakie pasje ONA by chciała rozwijać. Czy to będzie koszykówka, gra na pianinie czy strzelanie z łuku – będę ją w tym wspierać.
7. Jakie masz pasje?
Pierwszą moją pasją było rysowanie, przede wszystkim portretów. Kolejną jest gra w siatkówkę. Niestety po urodzeniu Oliwii musiałam z nich zrezygnować, ze względu na brak czasu. W tej chwili moją pasją stało się gotowanie i fotografowanie małej. A do poprzednich pasji może kiedyś jeszcze wrócę. 
8. Książka, którą zapamiętam na całe życie to?
,,My, dzieci z Dworca Zoo". Wstrząsnęła mną niemiłosiernie. I wstrząsa za każdym razem, gdy ją czytam.
9. Pies czy kot?
Zdecydowanie pies. Kotom nie ufam.
10. Rano budzi mnie...
Oliwia. 
11. Twój największy życiowy sukces to...
Również Oliwia. Żadne sukcesy w nauce, w sporcie czy też w życiu osobistym nie są w stanie równać się z urodzeniem zdrowej i mądrej córeczki.

Oto moje nominacje:
3. http://mamadajerade.blogspot.com
4. http://mamablogguje.blogspot.com
5. http://tupotmalychstop.blogspot.com
6. http://4czwarte.blogspot.com
7. http://malagarderoba.pl
8. http://mamalla.blogspot.com
9. http://www.matkawygodna.pl
10. http://www.matkaniewariatka.pl
11. http://www.matkaprezesa.pl

Nominowanie w żaden sposób Was do niczego nie zobowiązuje. Jeżeli jednak macie czas i ochotę na to, by się pobawić, to zapraszam. :)

Oto moje pytania:
1. Jak zareagowałaś na wieść o tym, że jesteś w ciąży?
2. Ulubiona forma rozrywki?
3. Co robisz, kiedy masz nadmiar wolnego czasu?
4. Ulubiony film?
5. Jaki preferujesz rodzaj muzyki?
6. Komu najbardziej ufasz?
7. Co byś zrobiła z wygraną w totka?
8. Jaką pasję chciałabyś zacząć u siebie rozwijać?
9. Bez czego nie wyobrażasz sobie rozpoczęcia dnia?
10. Ulubiony film?
11. Moje wymarzone wakacje to...?



             tata się sporo napracował, żeby zrobić mi teatrzyk. :)










Sweterek , spodnie - C&A
Spineczka - Momilio

wtorek, 21 stycznia 2014

Dzień Babci i Dzień Dziadka.

Witam wszystkich w Nowym Roku. Tak, długo mnie nie było. Niestety brak czasu nie pozwala mi na częstsze pisanie. Sesja. O niczym tak często nie myślę, jak właśnie o niej. Jak tu się ze wszystkim wyrobić? Kiedy znaleźć czas? Czy podczas drzemki Oliwii lepiej zrobić obiad czy się pouczyć? Czy noc spędzić ucząc się czy może lepiej się przespać?

Takie uroki studiowania. Niestety, czuję, że przy tej całej gonitwie zaniedbuję Oliwię. Nawet jak próbuję oddać jej się całkowicie, to w głowie zastanawiam się, jak to wszystko ogarnąć. Właśnie w tej chwili czuję, że nie potrafię być w 100% matką i w 100% studentką. Naprawdę ciężko jest pogodzić te dwa zajęcia ze sobą. Chcąc być wzorową matką, zaniedbujesz uczelnię. Chcąc być wzorową studentką, zaniedbujesz dziecko. Stoję pomiędzy tym wszystkim i tylko czekam, aż ta sesja się skończy.


Wstyd się przyznać, ale zapomniałam nawet o tak ważnym dniu, jak dziś - o Dniu Babci. Gdyby mama mi nie przypomniała, zapewne zapomniałabym również o jutrzejszym Dniu Dziadka. Odbyło się bez odwiedzin, skończyło jedynie na telefonie z życzeniami. Mimo wszystko są tak kochani, że wszystko mi wybaczyli. :)

Tak, są dla mnie ogromnie ważni. Do dziś pamiętam nocowanie u jednej babci, pamiętam także gry w karty oraz w państwa-miasta z drugą babcią. Do dziś pamiętam, jak dziadek pomagał mi w matematyce, pamiętam również podkradanie się drugiemu dziadkowi i moją frajdę, kiedy mnie nie zauważał. Dziś, mimo że nie spędzam z nimi tyle czasu co kiedyś, wiem, że również ja jestem dla nich ważna. Wiem również, że mój dziadek także gdzieś poza naszym światem myśli o mnie.

Jeżeli chodzi o babcie i dziadków Oliwii - ona ich wprost uwielbia! Cieszy się za każdym razem, gdy ich ujrzy oraz obdarowuje swoim najpiękniejszym uśmiechem. Lubi spędzać z nimi czas, a oni cieszą się każdą chwilą z nią spędzoną. Pomagają również mi, opiekując się nią, kiedy mam nadmiar obowiązków, za co jestem im ogromnie wdzięczna! Inaczej nie wiem, jakbym pogodziła wszystko ze sobą... 

A na koniec zdjęcia. Mimo braku czasu, zawsze staram się, by jakieś były. Niestety mróz (dziś odnotowałam -9 stopni) zatrzymał nas w domu. Naprawdę, nie mam ochoty przez 20 minut ubierać jęczące mi dziecko po to, by na zewnątrz rozpłakało się, że chce do domu. Śnieg zbytnio nie zachwyca Oliwii, sanki zachwycały tylko jeden dzień. Dziecko ciepłolubne, zdecydowanie. Oczywiście nie zamierzam jej trzymać całą zimę w domu, o nie! Czekam jednak na temperaturę ciut wyższą. -5 stopni wystarczy. Jakoś to przeboleję. Mam nadzieję, że Oliwia również. Bądź co bądź, czasem nie ma wyboru i wyjść trzeba, chociażby do sklepu po podstawowe produkty. Przecież nie będę dzwonić do narzeczonego, by zwalniał się z pracy bo chleba w domu nie ma. :P










Bluzka - KappAhl
Spodnie - H&M
Spinka - Momilio